| Imię i nazwisko:
|
Ewa Kozioł |
|
Temat wystapienia:
|
Świat podzielony wg schematu my – oni jako element nowomowy
we współczesnym dyskursie politycznym |
| Słowa kluczowe:
|
nowomowa, polityka, dyskurs polityczny |
| Streszczenie:
|
Nowomowa w polskim wydaniu zakończyła się wraz z okresem PRL, jednak jej elementy są obecne również we
współczesnym dyskursie politycznym. Ożywioną dyskusję nad tą problematyką (m.in. artykuły Michała
Głowińskiego, konkurs „Polityki” na „Antysłowo IV RP”, planowana przez UJ konferencja
„Język IV RP”) przyniosły zmiany językowe z okresu V kadencji Sejmu.
Celem wystąpienia będzie prezentacja współczesnej językowej realizacji jednej z najbardziej typowych cech
nowomowy: podziału świata wg schematu my – oni. Przedmiotem badania jest zbieżność tej kategorii z jej
obrazem w okresie PRL; ukazanie podobieństw i różnic.
Cechy dychotomicznego podziału świata zaczerpnięte zostały z prac Andrzeja Markowskiego i Michała
Głowińskiego. Na tej podstawie analizowany jest materiał językowy wyodrębniony ze stenogramów posiedzeń Sejmu
V kadencji.
Cechy podziału my – oni:
- my oceniani wyłącznie pozytywnie, oni – negatywnie
- ostre epitety stosowane wobec przeciwników ("to jest to samo lewactwo", "stawiając skuteczną zaporę
przeciwko działaniom sitw przestępczych – specjalnych służb")
- przypisanie nam i im określonych cech i sposobu działania, m.in.:
- my jesteśmy dobrzy, ale inni nam przeszkadzają ("Silna Polska w Europie to wizja realistyczna i
potrzebna,
ale powtórzmy za premierem: realistyczna wtedy, gdy poziom konfliktu politycznego w Polsce nie będzie zbyt
wysoki, bo obecny nas osłabia.")
- oni krytykują, przeszkadzają, ośmieszają, psują, ale nic konstruktywnego nie robią ("PiS ma program
zdrowotny, chce go realizować i w przeciwieństwie do innych ugrupowań, których programem jest krytykanctwo i
destrukcja, program nasz wytycza realne kierunki naprawy.")
- wyraziste wskazywanie przeciwnika (zawsze zostaje on nazwany, choć w jego rolę wcielają się rozmaite
grupy
lub poszczególne osoby) m.in.: "lekarze", "PO", "ludzie Łapińskiego", "układ", "określone siły polityczne"
itd.
Współczesna realizacja podziału my – oni a jej cechy w okresie PRL
Wśród podobieństw można wymienić wyrazistość figury wroga, wyraźne rozgraniczenie pomiędzy nami a nimi,
przypisanie pierwszej z tych grup cech wyłącznie pozytywnych, drugiej – negatywnych, używanie wobec
przeciwników ostrych epitetów. Najbardziej wyrazistą różnicą pomiędzy dzisiejszym a historycznym dyskursem są
cechy przypisywane im. Podczas gdy w PRL były to rozproszenie, nieokreśloność, słabość, o tyle obecnie
akcentuje się przeciwne cechy (wróg jest silny, niebezpieczny, zorganizowany, często działa w ramach układu
lub spisku oraz jest powiązany z siłami międzynarodowymi). W samym nazywaniu wroga można natomiast zauważyć
dwie przeciwstawne tendencje. Z jednej strony używane są określenia niewskazujące na żadne określone grupy,
ewentualnie określające je bardzo ogólnikowo ("aksamitni i błękitni", "określone siły polityczne",
"liberałowie", "układ"), z drugiej pojawiają się konkretne nazwy, a nawet nazwiska (Kampania przeciw
Homofonii, Związek Nauczycielstwa Polskiego
, Marek Edelman). Wśród różnic można także wymienić językowe reakcje na stosowanie struktur nowomownych (ich
pojawianie się było dawniej uniemożliwione przez monopol informacyjny). Reakcje takie mogą polegać na
odnoszeniu się do pewnego typu dyskursu, np. szukania wroga, winnego ("Tak więc stawiam pytanie: Kto dzisiaj
ma władzę nad pieniędzmi, nad wszystkimi pieniędzmi, nad depozytami? (Oklaski) Kto to jest? Jacy są to ludzie?
Może Międzynarodowy Fundusz Walutowy, może Batman, a może krasnoludki, może ludzie bez twarzy, bez nazwiska,
jakieś ciemne, niejasne siły?") lub do konkretnych wypowiedzi ("usłyszymy od pana prezesa Jarosława
Kaczyńskiego, że obok Ministerstwa Spraw Zagranicznych Prawo i Sprawiedliwość odzyskało również Ministerstwo
Zdrowia.")
|
| Zainteresowania:
|
kultura języka polskiego, leksykologia, leksykografia |
| Uczelnia:
|
Uniwersytet Warszawski |
| Status:
|
student |
|
|
 |
|