| Imię i nazwisko: |
Dominik Rogóż |
| Tytuł wystąpienia: |
Cogito i Dasein. Dwie figury podmiotu |
| Słowa kluczowe: |
Kartezjusz, cogito, Heidegger, Dasein, Gadamer, kartezjanizm, hermeneutyka, podmiotowość, język, myślenie |
| Streszczenie: |
Celem wystąpienia jest syntetyczne przedstawienie dwóch dobrze osadzonych w historii filozofii formuł podmiotowości, które w diametralnie różny sposób ujmują relację między myśleniem a językiem. Pierwsza z nich, jak sugeruje tytuł, to oczywiście podmiot sygnowany nazwiskiem Kartezjusza, druga zaś to figura spod znaku Heideggera. Radykalna różnica między kartezjańską a hermeneutyczną strategią rozumienia podmiotu, a także przełom, który dokonał się w filozofii języka za sprawą dwudziestowiecznej hermeneutyki – oto dwie zasadnicze kwestie, wokół których ogniskuje się omawiana przeze mnie problematyka. Syntetyczna rekonstrukcja relacji między myśleniem a językiem w kontekście Kartezjańskiej filozofii podmiotu, a także ujawnienie nierozerwalnych związków między myśleniem a językiem w polu Gadamerowskiej hermeneutyki filozoficznej wyznaczają dwa zasadnicze wymiary proponowanego przeze mnie referatu.
Kartezjańskie cogito, które w siedemnastym wieku zainaugurowało filozoficzną nowoczesność, okazuje się cogito milczącym, pozbawionym jakichkolwiek semantycznych komplikacji, wolnym od wszelkich językowych zapośredniczeń. Kartezjańska formuła podmiotu, wzmocniona przez Kanta i myślicieli niemieckiego idealizmu, utrwaliła się w postaci kartezjanizmu, czyli takiej strategii rozumienia podmiotu, która pojmuje go jako indywiduum całkowicie dla siebie przejrzyste, posiadające niczym niezmącony dostęp do zmiennych stanów świadomości. Podmiot nowożytny – by posłużyć się pewnym uproszczeniem – okazuje się zatem podmiotem w pełni autonomicznym, całkowicie suwerennym, którego świadomość jawi się enklawa krystalicznie czystego logosu nietkniętego przez żadne językowe znaki.
Radykalny przełom w filozofii podmiotu dokonał się w pierwszych dziesięcioleciach dwudziestego wieku za sprawą, rzecz jasna, Martina Heideggera. Jak Kartezjańskie cogito dało początek dobie nowoczesności, tak Heideggerowskie Dasein zainicjowało epokę hermeneutyki. Dasein od zawsze uwikłane jest w język i od zawsze pozostaje w ścisłej zażyłości ze światem. To nie myślenie określa język, lecz język – jak argumentował Heidegger w słynnym Liście o 8216;humanizmie ‘się – warunkuje myślenie w sposób fundamentalny. Hermeneutyczna koncepcja podmiotu została podjęta przez Hansa-Georga Gadamera, który twórczo rozwinął wybrane wątki Heideggerowskiej myśli, a przede wszystkim – co ważne w kontekście mojego wystąpienia – podtrzymał, a nawet wzmocnił tezę o nierozerwalnym związku myślenia i języka. Myślenie nieodmiennie wydarza się w żywiole języka. Język, mówiąc inaczej, zakreśla względem myśli ostateczny, nieprzekraczalny horyzont. „Myślenie o języku – powiada Gadamer – nie jest nigdy w stanie wyprzedzić języka. Możemy myśleć tylko w jakimś języku i właśnie to zadomowienie naszej myśli w języku jest tą głęboką zagadką, którą język stawia myśleniu» .
Referat nie przedstawia rewolucyjnych tez, nie odsłania także innowacyjnych, nieznanych jak dotąd idei. Myślę jednak, że nie w taki sposób definiuje się kategorię oryginalności w filozofii. Wartość wystąpienia, jak sądzę, tkwi przede wszystkim w tym, że w syntetyczny, rzetelny i ciekawy sposób omawia fundamentalne kwestie dla współczesnego stanu badań nad językiem.
|
| Zainteresowania: |
|
| Uczelnia: |
Uniwersytet Jagielloński |
| Status: |
student |
|