| Imię i nazwisko:
|
Joanna Szulińska |
|
Temat wystapienia:
|
Czy implikatura knwencjonalna to mit? |
| Słowa kluczowe:
|
implikatura konwencjonalna, presupozycja, Kent Bach |
| Streszczenie:
|
W najnowszej filozofii języka można zaobserwować żywe zainteresowanie rozpatrzeniem statusu różnych
odmian presupozycji i kategorii implikatury konwencjonalnej oraz próbą ponownego uporządkowania i
ukategoryzowania zjawisk językowych, których te koncepcje dotyczą.
W swoim referacie chciałabym streścić fragment dyskusji dotyczącej zasadności wyodrębniania i uznawania
kategorii implikatury konwencjonalnej. Twórca teorii implikatur, H.P.Grice, rozróżnił dwa podstawowe typy tego
zjawiska komunikacyjnego - implikatury konwencjonalne i niekonwencjonalne. W skład niekonwencjonalnych wchodzą
implikatury niekonwersacyjne i konwersacyjne, przy czym te ostatnie tworzą główną kategorię implikatur, dobrze
ugruntowaną i dobrze znaną. Nieco mniej popularną i skromniej omawianą na kursach filozofii jest problematyka
związana z kategorią implikatur konwencjonalnych. Chciałabym zaprezentować stanowisko Kenta Bacha, zgodnie z
którym implikatura konwencjonalna jest mitem a uznawanie istnienia tej kategorii jest jednym z
najpowszechniejszych grubych nieporozumień w teorii implikatur. K.Bach posługując się testem mowy zależnej
pokazuje, że cześć wyrażeń uznawanych za klasyczne przykłady implikatur konwencjonalnych tak naprawdę
implikaturami nie są, lecz, wprost przeciwnie, stanowią część tego, co powiedziane (said) a nie tego co dane do zrozumienia (meant). Są to
wyrażenia takie jak ale, nawet, wciąż, znowu, które przechodzą pomyślnie test przeformułowania ich na mowę
zależną co wskazuje na ich przynależność do treści zdania. Drugim typem wyrażeń uznawanych za implikatury
konwencjonalne są wyrażenie modyfikujące wypowiedź (utterance modifiers). Będą to takie wyrażenia jak na
przykład: innymi słowy, podsumowując, co więcej, podobnie. Wyrażenia te, choć faktycznie nie wprowadzają
nowej informacji do treści tego co powiedziane i nie przechodzą testu mowy zależnej, nie są również
implikaturami, ponieważ używając ich wyrażamy explicite, że to co zostało powiedziane będzie na przykład
przeformułowane czy podsumowane. Kategoria implikatury konwencjonalnej, zatem, zdaniem Bacha niepotrzebnie
komplikuje Grice`owskie rozróżnienie na to, co powiedziane i na to, co dane do zrozumienia i co gorsza
obejmuje swoim zasięgiem dwa różne zjawiska.
Barbara Abbott, choć w zasadniczej części przyjmuje argumentację Bacha, utrzymuje jednak, że okrojona
kategoria implikatury konwencjonalnej jest użyteczna oraz odnosi się do pewnych fenomenów językowych i pozwala
odróżnić je od presupozycji.
|
| Zainteresowania:
|
filozofia języka |
| Uczelnia:
|
Uniwersytet Opolski |
| Status:
|
student |
|
|
|
|