Studenckie Forum
Badań nad Językiem
Uczestnicy
Imię i nazwisko: Wojciech Wciórka
Temat wystapienia: Abelard i rozróżnienie na odgłos (vox) i wyraz (sermo)
Słowa kluczowe: Abelard, powszechnik, vox, sermo
Streszczenie: Dwunastowieczna debata tocząca się wokół problemu uniwersaliów jest do pewnego stopnia uzależniona (skrępowana?)od określenia powszechnika jako tego "co jest zdolne do bycia orzekanym o wielu" (Arystoteles). Problem polega na tym by dookreślić czym dokładnie jest owo "coś" podpadające pod podobny, "lingwistyczny", opis. Czy tym co orzekalne o wielu jest wyłącznie słowo, istniejące tylko jako element języka, czy też będziemy skłonni twierdzić, że tym co "orzekalne o wielu" jest nie tylko słowo, ale również jakaś rzecz posiadająca specjalny, pozajęzykowy, sposób istnienia? Piotr Abelard jest zwolennikiem pierwszej opcji. W tym kontekście, w jednym z późniejszych komentarzy do Isagogi Porfirusza, wprowadził on znane "z Tatarkiewicza" rozróżnienie na "odgłos" (vox) pojęty jako fizyczny dźwięk, jako taki pozbawiony znaczenia, oraz "wyraz" (sermo), który w wyniku ludzkiego ustanowienia (institutio)jest nośnikiem znaczenia. W rezultacie dane słowo, wypowiedziane w tej chwili, (np. "osioł") może być pojmowane w dwojaki sposób, zarówno jako odgłos, jak i wyraz. Abelard utrzymuje jednak, że za "orzekalny o wielu" można uznać wyłącznie wyraz i w związku z tym fałszywe jest każde zdanie typu "ten odgłos jest powszechnikiem" czy też "ten odgłos jest orzekalny o wielu".

W związku z tym musi rozstrzygnąć następujący problem: Jak w konkretnym przypadku tego oto, wydanego w tej chwili dźwięku (lub "kupki zeschniętego atramentu" jak lubił mawiać Józef Bocheński), np. tego: "osioł", odróżnić odgłos od wyrazu? Przecież jest to ta sama "rzecz" (essentia)? Jak więc można sensownie twierdzić jednocześnie, że (i) ten odgłos nie jest powszechnikiem i że (ii) ten wyraz jest powszechnikiem? Przecież wydawałoby się, że jeśli ten wyraz jest powszechnikiem, a ten wyraz jest tą samą rzeczą co ten odgłos, to ten odgłos również jest powszechnikiem? W referacie chciałbym przedstawić sposób, w jaki Abelard rozstrzyga tę trudność, odwołując się do rozróżnionych przez siebie (niezależnie od kwestii odgłos-wyraz) kilku rodzajów tożsamości i odrębności. Jeden z nich pozwoli mu twierdzić, że wprawdzie ten wyraz JEST RZECZĄ KTÓRA jest powszechnikiem, ale nieprawda,że ten wyraz JEST powszechnikiem (lub: ten wyraz jest odgłosem).
Zainteresowania: średniowieczna i starożytna metafizyka i logika
Uczelnia: Uniwersytet Warszawska
Status: doktorant

web stats 
stat24