O pojęciu sądu jednostkowego, Mateusz Łełyk
Moje wystąpienie poświęcone będzie problemowi właściwej reprezentacji znaczenia (intensji) takich zdań języka naturalnego, jak: „Jan jest prezydentem Stanów Zjednoczonych”, „(Ja) Jestem niewyspany”, „To jest większe od tego”, „Wczoraj byłem w kinie” itp. Wyróżniającą cechą takich zdań jest to, że za ich pomocą przekazuje się informację o konkretnym indywiduum, które jest wyznaczone bezpośrednio przez jedno z wyrażeń wchodzących w skład zdania. Punktem wyjścia prezentacji będzie odróżnienie ich od takich zdań, które przekazują jakąś informację o pewnym indywiduum (lub zbiorze indywiduów) pod warunkiem, że temu indywiduum (tym indwywiduom) przysługuje pewna własność (spełniają jakiś predykat). I tak np. zdanie: „Każdy człowiek już w poniedziałek wyczekuje piątku” przekazuje informację o jakimkolwiek indywiduum podpadającym pod pojęcie „bycia człowiekiem”, a zdanie „Autor wiersza Bal w operze był przyjacielem Antoniego Słonimskiego” – o kimkolwiek, kto napisał wiersz Bal w operze (tzn. gdyby autorem tego wiersza był Bolesław Leśmian, to o nim, a nie o Tuwimie, traktowałoby to zdanie.)
Głównym problemem jaki zamierzam przedyskutować będzie możliwość reprezentacji sądów jednostkowych w terminach teorii semantycznych, które nie traktują znaczeń zdań oznajmujących jako bytów złożonych, których struktura odpowiada w jakimś stopniu strukturze zdan je wyrażających (tzw. teorie strukturalne). W szczególności rozważę rozwiązania proponowane przez filozofów pozostających pod wpływem tradycji fregowskiej, takich jak Pavel Tichy, czy Bjorn Jespersen.
godz. 18:00, sala 411, Wydział Psychologii, Uniwersytet Warszawski
Bibliografia: